Dwie nieplanowane porażki… Ogniwo i Noteć górą.

Stało się… Sokół Międzychód po rewelacyjnej serii zwycięstw poległ w środę w Szczecinie, a w niedzielne popołudnie w Inowrocławiu.

W minioną środę podopieczni Marcina Chodkiewicza udali się do Szczecina, gdzie w ramach V kolejki 2LM zmierzyli się z tegorocznym beniaminkiem rozgrywek – Ogniwem Szczecin. Spotkanie rozpoczęło się od wygrania rzutu sędziowskiego przez Mikołaja Smarzego. Następnie szybkie dwa punkty zdobył Jakub Simon. Odsłona ta była bardzo wyrównana, a walka toczyła się „punkt za punkt”. Kwarta zakończyła się minimalną przewagą międzychodzkich koszykarzy (15:16). W drugiej ćwiartce po celnych rzutach osobistych Jakub Nowaka w drugiej minucie
rozpoczął się maraton strzelecki, ale przez ponad 3 minuty żadna z drużyn mimo sporej liczby rzutów nie potrafiła zdobyć punktów. 10 oczek w tej odsłonie zdobył Mateusz Rutkowski, który wyprowadził Sokoła na 8-punktowe prowadzenie przed drugą połową (35:27). Po przerwie obraz gry uległ sporej zmianie. Ogniwo po bardzo długiej rozmowie w szatni zaczęło dużo lepiej bronić i przeprowadzać składne akcje, które zazwyczaj kończyły się zdobyciem punktów. Pogubiony Sokół nie potrafił znaleźć recepty na atak gospodarzy. W kwarcie tej zawodnicy Marcina Chodkiewicza stracili 26 oczek, a zdobyli tylko 16. Ogniwo odrobiło straty i wyszło ostatecznie na 2-punktowe prowadzenie przed decydującą częścią meczu. Ostatnia kwarta, podobnie jak w pierwszej części, była bardzo wyrównana. Walka toczyła się „kosz za kosz”. Wykorzystane rzuty wolne Karola
Pytysia i Marcina Adamkiewicza pozwoliły jednak na to aby to gospodarze cieszyli się z drugiego zwycięstwa w sezonie (72:66). Ogniwo Szczecin – Sokół Międzychód 72:66 (15:16, 12:19, 26:16, 19:15). Zdobycze dla Sokoła Nowak 27, Rutkowski 13,
Chodkiewicz M. 9, Smarzy 8, Kalinowski 6, Simon 3. W niedzielę zaś zawodnicy Marcina Chodkiewicza udali się do Inowrocława, gdzie zmierzyli się z ubiegłorocznym spadkowiczem – Notecią Inowrocław. Spotkanie rozpoczęło się od narzucenia szyb
kiego tempa gry przez zawodników Wojtka Żurawskiego. Pierwsze punkty zdobył Jakub Nowak. Gospodarze szybko odpowiedzieli. Po 5 minutach gry na tablicy widniał wynik 17:11 dla miejscowych, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 27:18.
Pogubiony Sokół nie potrafił znaleźć sposobu na zmniejszenie przewagi świetnie dysponowanych tego dnia zawodników Inowrocławia. Do przerwy strata wynosiła już 15 oczek (49:34). Po przerwie obraz gry się nie zmienił. Noteć zwiększyła jeszcze swoją przewagę o kolejne cztery oczka (73:52). W ostatniej odsłonie zawodnicy Sokoła wreszcie znaleźli sposób na atak i zaczęli trafiać do kosza rywali. Jakub Nowak, Mikołaj Smarzy, Adam Adamski i Mateusz Rutkowski wspierani Łukaszem Kupczyńskim i zmiennikiem – Marcinem Chodkiewiczem – robili wszystko aby odrobić straty. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 93:83 na korzyść Noteci. Noteć Inowrocław – Sokół Międzychód 93:83 (27:18, 22:16, 24:18, 20:31). Zdobycze dla Sokoła: Smarzy 20, Kupczyński 16, Nowak 16, Chodkiewicz M. 10, Adamski 6, Rutkowski 6, Kalinowski 5,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *