Decka nie taka silna! Twierdza Międzychód obroniona!

W minioną sobotę do Międzychodu przyjechał drużyna z aspiracjami do awansu na zaplecze ekstraklasy – Decka Pelplin. Mecz zapowiadał się bardzo emocjonująco i żaden z Kibiców obecnych na trybunach tego dnia nie mógł być zawiedziony. Mimo iż Decka była murowanym faworytem, Sokół udowodnił, że we własnej hali może pokonać każdego!

Spotkanie rozpoczęło się od wygrania rzutu sędziowskiego przez gości, a następnie zdobycia dwóch punktów przez ich lidera, a zarazem grającego trenera – Bartosza Sarzało. Celną „trójką” odpowiedział Jakub Nowak, który zdobył tym samym pierwsze punkty dla Sokoła. Od początku meczu Decka grała szybko i agresywnie. Sokół za to miał problem ze skutecznością, przez co goście szybko osiągnęli prowadzenie 3:9. Niemoc gospodarzy akcją 2+1 przerwał Adam Chodkiewicz, który w kolejnej akcji również popisał się efektownym rzutem za dwa. Przewaga gości stopniała już tylko do jednego oczka. Do końca pierwszej odsłony gra toczyła się „punkt za punkt”, a po syrenie na tablicy widniał remis 16:16.

Druga odsłona rozpoczęła się od festiwalu „trójek” w wykonaniu przyjezdnych. Zawodnicy Bartosza Sarzały odskoczyli na 6 punktów. Wtedy to celnym rzutem również za trzy oczka równo z syreną popisał się Maciej Wejman. Wtedy to ponownie jak w pierwszej kwarcie walka toczyła się „kosz za kosz” z delikatną przewagą faworyta tego spotkania. Na przerwę oba zespoły schodziły przy wyniku 36:40.

Naradę w szatni lepiej wykorzystali goście, którzy od początku trzeciej ćwiartki ruszyli do ataku i stopniowo budowali przewagę wykorzystując nieskuteczność Sokoła. Po niecałych czterech minutach przewaga Decki wynosiła  już 11 oczek. Niemoc ponownie przerwał Adam Chodkiewicz celnym rzutem z wyskoku. Dwa punkty dołożył Mikołaj Smarzy, cztery Jakub Simon, a po celnych trójkach Łukasza Kupczyńskiego i Marcina Chodkiewicza gospodarze wyszli na prowadzenie 54:49. Praktycznie równo z syreną trzy punkty dla Decki zdobył jeszcze Marcin Chudy. Przed ostatnią ćwiartką, która zapowiadała emocje do samego końca wynik wynosił 54:52 dla podopiecznych Marcina Chodkiewicza.

Wynik ostatniej części tego spotkania otworzył Itrich. Na celny rzut za dwa odpowiedział tym samym Jakub Nowak. Kosz koszem swoją siłę ponownie pokazywał Jakub Simon, który po efektownych podaniach Jarosława Kalinowskiego zdobył cztery oczka.  Po efektownym wjeździe pod kosz rywali i zdobyciu dwóch punktów Piotr Dąbrowski sfaulował Mikołaja Smarzego, które bezbłędnie wykorzystał rzut wolny dając Sokołowi czteropunktowe prowadzenie. Emocji nie wytrzymał trener gości – Bartosz Sarzało, którego sędziowie ukarali faulem technicznych za podważanie ich decyzji. Kolejny rzut wolny wykorzystał Jakub Nowak, natomiast po wznowieniu gry Mikołaj  Smarzy trafił za trzy z rogu boiska zwiększając przewagę gospodarzy do sześciu punktów (67:61). Pogubiona Decka zaczęła popełniać „głupie” faule, próbując uratować jeszcze to spotkanie, jednak rzuty wolne doskonale wykorzystali  Mikołaj Smarzy (1/2) oraz Jakub Nowak (3/4). Na 0:29 do końca spotkania na tablicy widniał wynik 71:63. Jednak to wciąż było mało dla naszych zawodników! Celną „dwójkę” zanotował jeszcze Mikołaj Smarzy i rzut osobisty trafił Jakub Simon!

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem team’u Marcina Chodkiewicza 74:63!

Sokół Międzychód – Decka Pelplin
74:63
(16:16, 20:24, 18:12, 20:11)

Zdobycze dla Sokoła:
Jakub Nowak – 18 punktów, 3 zbiórki,
Mikołaj Smarzy – 16 punktów, 2 asysty,
Jakub Simon – 12 punktów,  6 zbiórek,
Adam Chodkiewicz – 8 punktów, 3 zbiórki,
Marcin Chodkiewicz – 7 punktów, 3 zbiórki,
Łukasz Kupczyński – 6 punktów (2×3),
Maciej Wejman – 4 punkty,
Mateusz Rutkowski – 3 punkty, 5 asyst,
Jarosław Kalinowski – 8 zbiórek, 7 asyst

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *