Zwycięstwo na zakończenie udane roku! Pokonujemy SMS Władysławowo

Cel na wyjazd do Władysławowa był jeden – zakończyć udany dla koszykarzy Sokoła rok ważnym zwycięstwem z młodym zespołem SMS’u. Prawdziwe show zaprezentował Mikołaj Smarzy.

W miniony piątek Sokół Międzychód udał się do Władysławowa, gdzie w ramach XIV kolejki 2 ligi koszykówki mężczyzn zmierzył się z najmłodszym (jeśli chodzi o średnią wieku zawodników) zespołem występującym pod szyldem „Szkoły Mistrzostwa Sportowego”.

Spotkanie rozpoczęło się od przegrania rzutu sędziowskiego przez Mikołaja Smarzego i niecelnego rzutu za trzy gospodarzy. W odpowiedzi Adam Chodkiewicz otworzył wynik spotkania celnym lay’upem. Przez pierwsze siedem minut pierwszej kwarty walka toczyła się „punkt za punkt”. Wtedy to po rzutach osobistych Adama Chodkiewicza Sokół objął prowadzenie (15:17), które za sprawą Mikołaja Smarzego, Jakuba Nowaka i Adama Adamskiego sukcesywnie powiększał notując przy tym run +10. Po kilku prostych stratach miejscowi zdołali do końca tej odsłony, która zakończyła się wynikiem 19:27, zdobyć jeszcze cztery punkty.

Druga ćwiartka rozpoczęła się mocnym naciskiem w obronie oraz przeprowadzaniem składnych akcji przez zawodników z Władysławowa, którzy wykorzystali niemoc podopiecznych Marcina Chodkiewicza i zaczęli odrabiać straty. Po czterech minutach z przewagi Sokoła zbudowanej w pierwszej kwarcie nie zostało już nic. Kryzys przerwały zmiany wprowadzone przez trenera gości. Rewelacyjnie dysponowany tego dnia Mikołaj Smarzy zanotował dwa punkty po celnym lay’upie. Swoją cegiełkę dołożyli weterani – Marcin Chodkiewicz oraz Jarosław Kalinowski. Tercet ten przełamał nieskuteczność Sokoła i po niespełna dwóch kolejnych minutach międzychodzcy zawodnicy znów objęli prowadzenie (35:43). SMS jednak nie odpuszczał i narzucił szybki styl gry, który dawał proste punkty spod kosza miejscowym. Po bardzo „szarpanej” grze w tej części na przerwę zawodnicy obu drużyn schodzili przy wyniku 45:49 dla przyjezdnych.

Po przerwie rozegrała się najbardziej wyrównana część tego spotkania. Młodzież z Władysławowa wyrównała wynik i przez całą kwartę wynik wahał się w granicach remisu. Po syrenie kończącej tę ćwiartkę na tablicy świetlnej widniał remis 58:58, więc wszystko musiało rozstrzygnąć się w ostatniej kwarcie.

I jak można było się spodziewać emocji nie brakowało ale… tylko przez pierwsze dwie minuty ostatniej część. Wtedy to Mikołaj Smarzy celnym wsadem dał sygnał do mocnego ataku. Jako pierwszy zaatakował Adam Adamski, który przepchnął się pomiędzy obrońcami i popisał się celnym lay’upem. Do walki włączył się także Marcin Chodkiewicz, który zanotował sześć oczek z rzędu. Przewaga Sokoła wynosiła już wtedy osiem punktów. Na 2:09 przed końcem spotkania Jakub Simon trafiając rzut za dwa został przy nim faulowany i wykorzystał dodatkowy rzut osobisty zwiększając przewagę do piętnastu punktów. Gospodarze zdołali jeszcze zdobyć cztery punkty, jednak ani przez chwilę nie zagrozili już kolejnemu zwycięstwu międzychodzkiego zespołu. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Sokoła 80:69. Był to dziewiąty triumf w obecnym sezonie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *