Pierwsza kwarta zdecydowała o porażce… Sokół przegrywa ze Stalą Ostrów Wielkopolski

Jeszcze zawodnicy nie ochłonęli po czwartkowym meczu, a już po dwóch dniach przyszło im zmierzyć się z bardziej wymagającym przeciwnikiem – KS Stal Ostrów Wielkopolski.

Spotkanie nie mogło rozpocząć się gorzej. Już po niecałych trzech minutach przegrywaliśmy 10:0. Celny rzut wolny Łukasza Kwiatkowskiego oraz Marcina Chodkiewicza za dwa punkty dał nadzieję na przełamanie. Niestety duet braci Spała wspomaganym przez Wojciecha Żurawskiego rozwiał wszelkie wątpliwości, kto w dzisiejszym spotkaniu rozdaje karty. Zawodnicy przedostawali się pod nasz kosz bez przeszkód i łatwo zdobywali kolejne punkty. Kwarta kończy się wynikiem 27:8, a nasi zawodnicy z 23% skutecznością i sześcioma stratami nie byli w stanie nawiązać walki z dobrze dysponowanymi tego dnia podopiecznymi Mikołaja Czai.

W drugiej kwarcie obaj trenerzy pozwolili pograć zmiennikom. Gra stała się bardziej wyrównana z lekką przewagą Sokoła. Powoli i systematycznie nasi zawodnicy zaczęli odrabiać straty. Kwartę tę wygrywamy 11:16 i na przerwę schodzimy z czternasto punktową stratą 38:24.

Niestety przerwa nie wpłynęła na naszych zawodników pozytywnie i powtórzył się horror z pierwszej kwarty. W ciągu pięciu minut zawodnicy Stali zapisali na swoje konto czternaście punktów, tracąc przy tym tylko dwa oczka. Osiągnęli tym samym najwyższe prowadzenie w tym spotkaniu – 26 punktów. Przerwa na żądanie pozwoliła na zmianę wizerunku gry naszego zespołu i za sprawą Marcina Chodkiewicza i Pawła Kopcińskiego zaczęliśmy ponownie zmniejszać przewagę. Przed czwartą kwartą wynik na tablicy wskazywał 58:39.

Ostatnia ćwiartka to walka obu drużyn na całym parkiecie i powolne ale systematyczne odrabianie strat. Po celnym rzucie Jakuba Nowaka na 4:30 minuty przed końcem przewaga przeciwnika wynosiła już tylko dwanaście punktów. Niestety dwa celne rzuty za trzy oraz jeden za dwa zawodników Stali rozwiały wszelkie wątpliwości kto w dniu dzisiejszym zdobędzie dwa punkty.Do końca spotkania zawodnicy Sokoła atakowali na całym parkiecie co jednak nie zmniejszyło rezultatu porażki. Mimo remisu w tej odsłonie 23:23, przegrywamy całe spotkanie 81:62. Porażkę tą zawdzięczamy niedostatecznej koncentracji na początku spotkania i po zmianie stron. Doświadczeni zawodnicy Stali Ostrów Wielkopolski byli tego dnia poza naszym zasięgiem. O meczu tym należy jak najszybciej zapomnieć, wyciągnąć wnioski i zacząć przygotowania do kolejnych spotkań o bardzo ważne punkty.

 

KS Stal Ostrów Wielkopolski – Sokół Międzychód

81:62

(27:8, 11:16, 20:15, 23:23)

Zdobycze dla Sokoła:

Kopciński 12 punktów;

Chodkiewicz M. 12 punktów;

Smarzy 10 punktów, 8 zbiórek;

Nowak 10 punktów;

Adamski 8 punktów;

Wejman 7 punktów;

Kalinowski 2 punkty;

Kwiatkowski 1 punktów.