Trzecia kwarta przesądziła o zwycięstwie. Przegrywamy z Politechniką Gdańsk.

W ubiegły weekend drużyna Sokoła udała się do Gdańska, gdzie w ramach 2. Kolejki drugoligowych rozgrywek zmierzyła się z miejscową Politechniką. Na mecz udaliśmy się bez trzech podstawowych zawodników: Mikołaja Smarzego, Tomasza Balcerka oraz Mateusz Rutkowskiego.

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany rzutów osobistych (po jednym celnym: Łukasz Jaśkiewicz i Marcin Chodkiewicz). Kolejne rzuty Marcina Chodkiewicza (1×2), Jakuba Nowaka  (2×2) pozwoliły na osiągnięcie czteropunktowej przewagi. Gospodarze szybko odpowiedzieli celną „dwójką” Aleksandra Lebiedzińskiego oraz rzutem za trzy Adama Kadeja. Wejście na boisko Łukasza Kwiatkowskiego pozwoliło na odzyskanie prowadzenia, a rzut Jakuba Nowaka za dwa oraz dwa osobiste Marcina Chodkiewicza powiększyły naszą przewagę. Jeszcze pod koniec kwarty celną „trójką” popisał się Bartosz Zawadzki i po pierwszej kwarcie prowadzimy 12:16.

Przez pierwsze trzy minuty drugiej odsłony żaden z zespołów nie potrafił znaleźć drogi do kosza rywala. Pierwsze punkty w tej kwarcie zaliczyli: Paweł Glaeske oraz Jakub Nowak, który po celnym rzucie Macieja Wejmana dołożył kolejne dwanaście punktów! Przed końcem pierwszej połowy spotkania celnym rzutem za trzy oczka popisał się Marcin Chodkiewicz i mimo dwóch celnych rzutów osobistych Filipa Pruefera na przerwę schodzimy z wysokim prowadzeniem 19:35.

Trzecia kwarta to część o której chcielibyśmy zapomnieć jak najszybciej. W ciągu dwóch minut gospodarze zdobyli 13 punktów z rzędu i z mozolnie wypracowanej przewagi nie pozostało prawie nic. Niemoc zespołu przełamał nasz najlepszy „snajper” – Jakub Nowak. Niestety kolejne dwie „trójki” przeciwnika pozwoliły miejscowym zdobyć prowadzenie. Do końca kwarty zdobywamy jeszcze trzy punkty, co niestety sprawia, że przed ostatnią odsłoną przegrywamy 44:40.

Tragiczna skuteczność z trzeciej kwarty niestety trwała nadal. Za to przeciwnik za sprawą dwóch celnych rzutów za trzy punkty odskoczył na dziewięć oczek i spokojnie kontrował grę.  Na trzy minuty przed końcem „odpalił” nasz zawodnik do zadań specjalnych (Bartosz Zawadzki) i za sprawą dwóch celnych „trójek” wlał w serca gości nadzieję, zmniejszając naszą stratę do dwóch punktów. Niestety kolejnym rzutem za trzy popisał się Aleksander Lebiedziński. Dwa oczka po faulu dołożył Filip Pruefer i gdy wszystko wskazywało na spokojne zwycięstwo gospodarzy trener Marcin Chodkiewicz poprosiło przerwę na żądanie. Książkowo rozegrana akcja z rzutem Marcina za trzy punkty zmobilizowała zawodników do agresywnej gry, co spowodowało szybki przechwyt i dwa oczka Jarka Kalinowskiego. Na napiętą sytuację szybko zareagował trener gospodarzy wykorzystując przerwę na żądanie. Niestety po szybkim faulu Macieja Wejmana Daniel Gołębieski wykorzystuje oba rzuty osobiste i gospodarze dowożą zwycięstwo do końca spotkania. Niestety przegrywamy 74:70.

Mimo osłabienia kadrowego nasi zawodnicy wykazali się dużą wolą walki i gdyby nie fatalna trzecia kwarta mecz można by było zaliczyć do udanych. Na pochwałę zasługuje Jakub Nowak – autor 28 punktów.

Politechnika Gdańsk – Sokół Międzychód

74:70

(12:16, 7:19, 25:5, 30:30)

 

Zdobycze dla Sokoła:

Jakub Nowak 28 PKT, 4 ZB, 6 FW;
Marcin Chodkiewicz 15 PKT, 4 ZB, 4 FW;
Bartosz Zawadzki 9 PKT, 3 ZB;
Jarosław Kalinowski 6 PKT, 5 ZB, 9 AS;
Łukasz Kwiatkowski 3 PKT;
Adam Adamski 3 PKT, 5 ZB;
Maciej Wejman 3 PKT, 3 ZB;
Adam Chodkiewicz 3 PKT, 3 ZB;