Lider zbyt wymagający dla Sokoła. Przegrywamy z Decką Pelplin

Kolejnym naszym rywalem był lider grupy A. – Decka Pelplin, który po środowym zwycięstwie w Tarnowie Podgórnym przyjechał licząc na łatwe zwycięstwo.


Mecz rozpoczął się szybkim zdobyciem dwóch punktów przez Patryka Smugałę oraz po odpowiedzi Marcina Chodkiewicza – Krystiana Reszki za trzy punkty. Jak wielkie musiało być
zdziwienie Bielińskiego, gdy przez kolejne cztery minuty jego zespół praktycznie nie istniał na parkiecie. Punkty zdobywali tylko zawodnicy Sokoła (Łukasz Kwiatkowski i Marcin Chodkiewicz po
dwa oraz Jakub Nowak pięć). Nie pomogła nawet przerwa na żądanie. Celna „trójka” Jarka Kalinowskiego zwiększyła naszą przewagę do siedmiu oczek i po pięciu minutach gry prowadziliśmy
14:7. Zmiany w obu zespołach doprowadziły do powolnego odrabiania strat przez drużynę Decki, a osiem punktów zdobytych w ciągu dwudziestu sekund przez Marcina Chudego zmniejszyło nasza
przewagę na koniec pierwszej kwarty do jednego oczka.

Druga odsłona rozpoczęła się brakiem skuteczności naszego zespołu. Przez cztery minuty tylko Mikołaj Smarzy wykonał akcję 2+1. Przeciwnik w tym czasie zdobył pięć punktów i objął
prowadzenie. Od tego momentu szala zwycięstwa przechylała się to na jedną to na drugą stronę. Żaden z zespołów nie mógł wywalczyć większej przewagi. Kwartę tę remisujemy 16:16 i schodzimy na przerwę z jednopunktowym prowadzeniem.

Drugą połowę obiecująco rozpoczyna Maciej Wejman celnym rzutem za trzy. Niestety, za sprawą Jędrzeja Szymańskiego i Marcina Chudego Decka Pelplin doprowadza do remisu. Przez
kolejnych sześć minut trwa walka o każdą piłkę na całym parkiecie, a żadna ze stron nie pozwala przeciwnikowi osiągnąć większej przewagi. Niestety, siedem oczek zdobytych pod rząd przez drużynę gości pozwoliło odskoczyć przyjezdnym na pięć punktów.

Czwartą kwartę rozpoczynamy od celnej „trójeczki” Bartosza Zawadzkiego oraz dwóch punktów Adama Adamskiego co doprowadza do kolejnego remisu. Było to już wszystko na co było
stać nasz zespół tego dnia. Zawodnicy Decki wykazali się lepszą kondycją i powoli ale skutecznie zaczęli zwiększać przewagę. Przez prawie cztery minuty nie pozwolili naszemu zespołowi zdobyć
żadnego punktu, notując w tym czasie dziesięć. Wejście na boisko Marcina Chodkiewicza i Łukasza Kwiatkowskiego zmieniło obraz gry ale mimo zdobycia do końca kwarty dziesięciu oczek nie udało się nawet zbliżyć do drużyny gości. Mecz przegrywamy 61:72.

Można było zauważyć, że Mateusz Rutkowski po dwutygodniowej przerwie w treningach i Mikołaj Smarzy po kontuzji, nie wrócili jeszcze do pełnej formy, co w dalszej części rozgrywek
powinno się diametralnie zmienić.

 

Sokół Międzychód – Decka Peplin

61:72

(20:19, 16:16, 12:18, 13:19)

 

Zdobycze dla Sokoła:

Jakub Nowak 16 pkt, 4 as;
Marcin Chodkiewicz 11 pkt, 9 zb, 6 fw;
Jarosław Kalinowski 11 pkt, 4 as;
Mikołaj Smarzy 7 pkt, 5 zb;
Łukasz Kwiatkowski 5 pkt, 8 zb;
Maciej Wejman 3 pkt,
Mateusz Rutkowski 3 pkt;
Bartosz Zawadzki 3 pkt, 2 zb;
Adam Adamski 2 pkt, 6 zb.