Wielki Come Back Sokoła! Przełamujemy złą passę wyjazdową!

Na kolejny mecz w ramach rozgrywek drugiej ligi udaliśmy się do Poznania aby zmierzyć się z zespołem Biofarm Basket Suchy Las. Z jednej strony jest to jedna z najsłabszych drużyn w naszej grupie, z drugiej strony zespół nasz od dawna nie wygrał na wyjeździe.

Za sprawą Mikołaja Smarzego rozpoczęliśmy mecz od prowadzenia. Gospodarze w ciągu niecałych dwóch minut odnotowali aż cztery faule. Jednak na cztery osobiste wykorzystaliśmy jeden. Marcin Woroniecki trafiając dwukrotnie do kosza (2+3) wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Odpowiedź Mateusza Rutkowskiego była natychmiastowa, trzy zdobyte przez niego oczka pozwoliły zbliżyć się na jeden punkt. Tego, co nastąpiło później raczej nikt się nie spodziewał. Biofarmowska młodzież zaczęła grać jak równy z równym, nie ustępując o wiele bardziej doświadczonej drużynie Sokoła. Jak i  w poprzednich meczach, w naszym zespole zawodziła skuteczność, co pozwoliło gospodarzom do końca kwarty oddalić się na sześć punktów. Zespół nasz w tej części spotkania zdobył tylko dziewięć oczek.

Drugą kwartę rozpoczęliśmy od celnego rzutu za dwa punkty Jakuba Nowaka, na które szybko odpowiedział Aleksander Lewandowski celnym lay up’em oraz Jarosław Giżyński celnym rzutem z wyskoku za trzy. Trener Marcin Chodkiewicz zaczął przeprowadzać zmiany i próbować gry w różnych ustawieniach, jednak nie przynosiło to oczekiwanego rezultatu. W kwarcie tej zdobyliśmy dwadzieścia jeden oczek, lecz straciliśmy ich aż dwadzieścia cztery. Świadczy to o prowadzeniu otwartej gry oraz słabej defensywie obu zespołów.

Po przerwie obraz gry się nie zmienił i naszym zawodnikom nie udało się przez całą kwartę zmniejszyć różnicy punktowej. Możemy zawdzięczać Łukaszowi Kwiatkowskiemu, że różnica ta się nie zwiększyła – zdobył on siedem oczek oraz cztery zbiórki.

Ostatnia odsłona rozpoczęła się celnym rzutem Jakuba Simona. Na szczęście o swojej obecności na boisku przypomniał Mikołaj Smarzy, który po trzech nienajlepszych kwartach w ciągu dwóch minut zdobył sześć punktów, a po celnym rzucie Jarosława Kalinowskiego za trzy punkty, zbliżyliśmy się do przeciwnika na trzy oczka. Przez kolejne trzy przewaga gospodarzy nie ulegała większym zmianom. Pięć punktów Łukasza Kwiatkowskiego zdobyte w ciągu trzydziestu sekund spowodowały przełom w tym meczu, a celny rzut Jakuba Nowaka wyprowadził nasz zespół na prowadzenie (68:69). Po serii fauli z obu stron oraz niecelnych rzutach wolnych Jarosława Giżyńskiego, grający trener – Marcin Chodkiewicz staje na wysokości zadania i po zbiórce w ataku zdobywa kolejne dwa punkty. Doświadczony zespół z Międzychodu nie daje już sobie wydrzeć zwycięstwa, a dwa oczka Jakuba Nowaka i Mateusza Rutkowskiego ustalają wynik końcowy na 70:74!

Nasi koszykarze w czwartej kwarcie pokazali grę na którą czekali licznie zgromadzeni w hali CityZen kibice Sokoła. Na wyróżnienie w tym meczu zasługuje Łukasz Kwiatkowski, który zagrał to spotkanie na wysokim poziomie oraz Kibice, którzy od pierwszej do ostatniej minuty wiernie wspierali swój zespół.

 

 

Biofarm Basket Suchy Las – Sokół Międzychód

70:74

(15:9, 24:21, 20:21, 11:23)

 

Zdobycze dla Sokoła:

Łukasz Kwiatkowski – 18 punktów, 10 zbiórek;
Jakub Nowak – 15 punktów, 3 zbiórki, 6 asyst;
Marcin Chodkiewicz – 11 punktów, 6 zbiórek;
Mikołaj Smarzy – 10 punktów, 6 zbiórek;
Mateusz Rutkowski – 8 punktów, 7 asyst;
Jarosław Kalinowski – 7 punktów;
Patryk Kuca – 3 punkty;
Adam Adamski – 2 punkty.