Dogrywka na korzyść Sokoła. Wygrywamy z AZS Toruń!

Na kolejny mecz w ramach 24. Kolejki 2LM udajemy się do Torunia. Spotkanie rozpoczynamy wygranym rzutem sędziowskim. Jednak to przeciwnik zdobywa pierwsze dwa punkty i obejmuje prowadzenie. Nasi zawodnicy za sprawą Mikołaja Smarzego i Adama Adamskiego zdobywają pięć oczek i wychodzą na prowadzenie. W tej części gry niepodzielnie panujemy pod tablicami zbierając piłki zarówno w ataku jak i w obronie. Przeciwnik nie ma pomysłu na wypracowanie sobie pozycji rzutowej i większość oddanych rzutów kończy się pudłem.  Nasi zawodnicy powoli i systematycznie zdobywają kolejne punkty przy dużej skuteczności. Pierwszą kwartę kończymy ośmiopunktowym prowadzeniem 14:22.

Drugą kwartę rozpoczyna najskuteczniejszy gracz gospodarzy Radosław Plebanek celnym rzutem za trzy punkty. Przez kolejne pięć minut to zawodnicy Sokoła są górą i zdobywają jedenaście oczek, tracąc przy tym tylko trzy. Utrzymujemy bezpieczną przewagę do końca tej kwarty i na przerwę schodzimy przy wyniku 32:44.

Trzecia odsłona to najbardziej zacięta część gry w wykonaniu obu zespołów. Zawodnicy z Torunia zaczynają grać agresywnie na całym boisku utrudniając naszym rozgrywającym wyjście ze swojej połowy i rozegranie akcji. Skutkuje to kilkoma prostymi błędami w wykonaniu naszego zespołu i stratą paru niepotrzebnych punktów. Na szczęście nadrabiamy to wysoką skutecznością rzutową szczególnie dobrze dysponowanego w tym dniu Mateusza Rutkowskiego. Wynik po trzeciej kwarcie 50:61 napawa nasz zespół optymizmem i nikt raczej nie przypuszcza, że końcowy wynik może nie przynieść nam dwóch punktów.

Gospodarze zaczynają czwartą ćwiartkę od zdobycia czterech oczek. Przez kolejne trzy minuty zdobywają jeszcze dwa tracąc pięć. W tym momencie pokaz swoich umiejętności rozpoczyna Radosław Plebanek, który w ciągu trzydziestu sekund zdobywa pięć punktów, co pozwala jego zespołowi zbliżyć się na odległość pięciu oczek.  Trzy minuty przed końcem spotkania zespół Sokoła całkowicie oddaje inicjatywę, a celne rzuty Plebanka za dwa i za trzy oraz Grochowskiego za trzy  doprowadzają miejscowych do remisu. Na szczęście o sobie przypomina Jakub Nowak, który popisuje się celnym rzutem za trzy punkty. Zostaje przy min faulowany i dokłada jeszcze jedno oczko z rzutu wolnego. Niestety straty oraz faule pozwalają przeciwnikowi zniwelować przewagę i na trzydzieści sekund przed końcem prowadzimy już tylko dwoma punktami. Na sześć sekund przed końcem spotkania zawodnik naszej drużyny popełnia błąd kozłowania, co skrzętnie wykorzystuje przeciwnik i celnym rzutem za dwa doprowadza do dogrywki.

Dogrywkę rozpoczynamy od straty dwóch oczek. W tym momencie weterani Sokoła dają miejscowym graczom lekcję gry w koszykówkę. Jarosław Kalinowski efektownym podaniem otwiera drogę Łukaszowi Kwiatkowskiemu do kosza, by po chwili w ciągu minuty samemu odnotować siedem oczek i przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę. Przez kolejne dwie minuty mimo zaciętej walki żaden z zespołów nie może zdobyć punktu. Nie pomaga celny rzut Plebanka za trzy i to zespół Sokoła wywozi z Torunia dwa punkty. Mecz kończy się wynikiem 83:88.

 

AZS UM PBDI Toruń – Sokół Międzychód

83:88

(14:22, 18:22, 18:17, 27:16, 6:11)

 

Zdobycze dla Sokoła:

Mateusz Rutkowski – 19 punktów, 3 asysty;
Jakub Nowak – 17 punktów, 8FW;
Marcin Chodkiewicz – 12 punktów, 5 zbiórek;
Mikołaj Smarzy – 12 punktów, 9 zbiórek;
Jarosław Kalinowski – 10 punktów, 11 asyst;
Łukasz Kwiatkowski – 10 punktów, 14 zbiórek;
Adam Chodkiewicz – 6 punktów, 4 zbiórki;
Adam Adamski – 2 punkty, 7 zbiórek.