Lata 90-te2

Historia klubu

Lata 90-te – część 2

Sezon 1994/1995, drugi z rzędu w II lidze, stał pod znakiem kłopotów organizacyjnych i budżetowych. Drużynę opuścił były trener Czesław Daś oraz kilku podstawowych zawodników, w tym lider i król strzelców poprzedniego sezonu Andriej Groszew. Mimo tego, drużyna przystąpiła do rozgrywek. Trenerem został dotychczasowy asystent Andrzej Serdeczny a klub wzmocniło kilku nowych graczy. Wyniki jednak rozczarowały a problemy finansowe zaczęły się nawarstwiać. Spowodowało to szereg kolejnych zmian – sponsorem tytularnym klubu została firma Christianapol a nowym prezesem został Henryk Wojtaszek. Na stanowisko trenera powrócił z kolei Czesław Daś. Wzmocniono także skład sprowadzając francuza Gaya Magaye oraz Pawła Zygmana, byłego gracza „Lecha” Poznań. Nie przełożyło się to jednak na wyniki zespołu – Sokół-Christianapol Międzychód ostatecznie ukończył rozgrywki na XI miejscu i zmuszony był do walki w barażach o pozostanie w II lidze. Tam został pokonany przez „Noteć” Inowrocław i ostatecznie został zdegradowany do III ligi.

W sezonie 1995/1996 zespół przejął dotychczasowy trener drużyn młodzieżowych, Jacek Cejba. Skład zespołu stanowili wychowankowie klubu wzmocnieni Krzysztofem Chwirotem. Kadra prezentowała się następująco: Rafał Duszyński, Tomasz Koszyca, Paweł Kupczyk, Marek Łodyga, Tomasz Nowak, Piotr Schiller, Ryszard Stylski, Łukasz Szofer, Sławomir Szulczyk, Krzysztof Chwirot (Zastal Zielona Góra).
Taka koncepcja okazała się trafna, a na jej potwierdzenie zespół w pierwszej rundzie rozgrywek osiągnął trzeci bilans w tabeli. Druga runda okazała się jeszcze lepsza dla Międzychodzian i ostatecznie Sokół-Christianapol zajął I miejsce w lidze umożliwiające walkę o powrót do II ligi.

Zespół z Międzychodu rozpoczął baraże od turnieju w Łowiczu, z którego po zwycięstwach nad AZS Gdańsk i „Mazowszanką” II Pruszków awansowało turnieju finałowego. Podopieczni trenera Jacka Cejby jednak tym razem po doznaniu dwóch porażek – z „Treflem” Sopot i „Instalem” II Białystok, musieli zadowolić się III miejscem niegwarantującym bezpośredniego awansu do II ligi, ale zmuszającym do walki o ten cel z drugoligowym OKSiW Pleszew. Dwumecz między tymi zespołami okazał się bardzo zacięty, pierwszy mecz rozgrywany w Międzychodzie zakończył się remisem, w którym obydwie drużyny zdobyły po 99 punktów. Sytuacja taka spowodowała, że o awansie jednej z drużyn zadecydował rewanż w Kaliszu, rozstrzygnięty wynikiem 87:76 na korzyść „Sokoła”. Po rocznej nieobecności międzychodzianie powrócili na drugoligowe parkiety.

 
Powrót